Dwugłos na Nowy Rok, czyli co kto lubi
sty 03

W sklepie herbata zielona brak komentarzy
Weronika zasmakowała w herbacie Green Melody:
W zapachu czuć delikatną woń kwiatów z nutką owoców. To łagodna zielona herbata o słodkim, subtelnym smaku. Owoc kiwi jest wyczuwany delikatnie, jako tło. Bardzo delikatna i lekka. Osobiście bardzo polecam. Plusem takiej herbatki jest brak szkodliwych skutków dla żołądka (niektóre herbaty mogą wywołać zgagę). To ważne dla przyszłych mam cierpiących na tę przykrą dolegliwość.
Lubiący bardziej wyraziste klimaty Rafał stwierdził jednak, że nie dla niego takie kwiatowe klimaty i choć zgadza się z żoną, że Green Melody to dobra zielona herbata, sięgnął po coś z „zupełnie innej beczki”.
Genmaicha – herbata prostych ludzi.
W Japonii zaczyna być doceniana także przez tych, którzy lubią wykwintne napoje. Z tą herbatą historia jest trochę taka, jak z kawą zbożową, która także jest zauważana przez wielu smakoszy. Japończycy mówią o niej pewnie: ta nasza poczciwa Genmaicha. Poczciwa, a przecież, jak zwykle w Sekretach Orientu, wyśmienita pod względem liści herbaty oraz zaskakująca smakiem prażonego ryżu i jęczmienia. Polecam parzenie wprost w kubku, żeby móc te prażone ziarna wyjadać. To takie przyjemne połączenie!
Weronika odkrywa, że Genmaicha jest także herbatą delikatną w smaku, a zostawia w ustach miły aromat. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie przegryzała prażonych ziaren
Facebook
RSS

