Herbata jaśminowa – pierwsza faworytka

brak komentarzy

Najbardziej do gustu przypadła mi Jasmine Long Zhu. Jest niesamowita, ma świetny kwiatowy zapach i jest idealna na kaca (przynajmniej mi bardzo przypasowała).

Na drugim miejscu równocześnie Malina i Poziomka oraz Hawajski Sen. Pierwsza kojarzy mi się z latem i ma przyjemny, owocowy aromat. Natomiast druga, ma słodki posmak aczkolwiek nie wyróżnia się jakoś stanowczo z innych herbat hawajskich które udało mi pić do tej pory.

Jasmine Long Zhu1 Herbata jaśminowa   pierwsza faworytka

Jasmine Long Zhu

Spróbowałam jeszcze Wiatr i Burzę. Osobiście nie przypadłam mi ta herbata do gustu, za względu na duszący jak dla mnie zapach anyżu.  Mogę jednak ją śmiało polecić osobom które są odważne, lubią eksperymenty i herbaty z różnymi przyprawami, bo ta jest naprawdę specyficzna.

Wiatr i Burza Herbata jaśminowa   pierwsza faworytka

Wiatr i Burza

Najbardziej zawiodłam się na Orzechowej Przyjemności. Bardzo lubię orzechy więc połączenie ich z herbatą wydało mi się wyjątkowo kuszące. Niestety smak herbaty jest jak dla mnie „‘nijaki”, aromat tez mnie nie powalił, a szkoda icon smile Herbata jaśminowa   pierwsza faworytka

 Herbata jaśminowa   pierwsza faworytka

Herbata orzechowa

Napisz komentarz